Sprawdź naszą ofertę Dlaczego wybrać PLP? Regulamin rozgrywek

Podsumowanie 2 kolejki rozgrywek!
21-04-2014

1. Żubry Puszczykowo vs ZP Skała  1:1

2. Florian vs Stoper   6:0
3. Strzelby z Brixton vs FC Kiekrz  2:5
 
 
Zubry Puszczykowo - ZP Skała
Do tego meczu ZP Skała przystępowała wzmocniona o kilku zawodników w porównaniu do rundy jesiennej. Również w Żubrach w tym sezonie widać nowe twarze co skutkuje już lepszą grą i powoli też wynikami. Na pewno dla Żubrów wywalczony punkt ze słynącą z solidności Skałą jest powodem do zadowolenia. Tym bardziej, jeśli byśmy spojrzeli na przebieg spotkania. Z jednej i z drugiej strony zawodnicy stwarzali sobie okazje, ale to ZP Skała marnowała je na potęgę. Słupki, poprzeczki czy też poobijany bramkarz z Puszczykowa to efekty braku skutecznoiści pod bramką takich zawodników jak Sebastian Hutek czy też Filip Łuś. Zdecydowanie do mikrocyklu treningowego na kolejne tygodnie trener powinien wrzucić trening strzelecki. Jednak nie można w żadnym stopniu ujmować zawodnikom zaangażowania. Na mokrej murawie w ten deszczowy wieczór zawodnicy dwóch drużyn dali z siebie wszystko, a mecz zakończył się wynikiem 1-1
 
Florian - Stoper
Osłabieni od początku spotkania brakiem jednego zawodnika zawodnicy Stopera podjęli dzielną walkę w drużyną Floriana. Jednak wobec personalnej i również piłkarskiej przewagi mecz odbywał się tylko w ruchu jednostronnym - był to ruch na bramkę Stopera. Gole napastników Floriana - Mariusza Batury oraz Marcina Krawczyka w dużej mierze przyczyniły się do wysokiego prowadzenia już do przerwy. Na początku drugiej połowy jeden z zawodników Stopera otrzymał czerwoną kartkę i w związku z jedynie czterema piłkarzami na boisku jakich miał zespół Stopera postanowił on zejść z boiska.
 
Strzelby z Brixton - FC Kiekrz
Jeden z faworytów rozgrywek Ligi 35+ nie zwalnia tempa. Drużyna FC Kiekrz zdobyła kolejne trzy punkty pokonując 5:2 Strzelby z Brixton. Osłabieni brakiem swojego najlepszego strzelca Dariusza Kaczmarka zawodnicy z Kiekrza pokazali, że nie można ich tytułować mianem "One Man Team". Dobra forma pozostałych napastników w osobach Tomasza Siejaka i Mariusza Wieczorka sprawiła, że pomimo ambitnej walki jaką podjęła drużyna Strzelb zwycięstwo faworyzowanych kiekrzan ani przez moment nie było zagrożone.

 

Korzystając z tej strony, wyrażasz automatycznie zgodę na zapis lub wykorzystanie plików cookies. Twoja przeglądarka internetowa umożliwia Ci zarządzanie ustawieniami tych plików. Jeśli nie chcesz, by ta informacja wyświetliła się ponownie, kliknij "zgadzam się".